Kiedy Szwedzi mają urlopy?

Końcówka lipca to jest dobry moment by opowiedzieć odrobinę o tym jak wygląda lato w Szwecji. Pogodowo lato jest dość krótkie, aczkolwiek zależy to mocno od części kraju gdzie żyjemy. Dokładając do tego czas szkolnych wakacji, przypadający na koniec czerwca do połowy sierpnia (dokładne daty różnią się pomiędzy regionami). Wychodzi nam finalnie, że wakacje powinny być w lipcu, no i tak też właśnie jest. Lipiec to miesiąc totalnie wakacyjny, ze wszystkim tego konsekwencjami.

Jeśli żyjecie w Polsce, to pewnie jesteście przyzwyczajeni, że jakoś dzielicie się z kolegami w pracy terminami, każdy bierze któreś dwa tygodnie w ciągu lipca lub sierpnia i jakoś to się kręci. Szwed by dostał zawału na takie podejście. Tutaj niczym niezwykłym nie jest, zamknięcie całej firmy na kilka tygodni w okresie lipca, ponieważ wszyscy, łącznie z szefem chcą wtedy iść na 5 tygodni urlopu.

Kiedy rozmawiam z kolegami to widzę że takie cztery, do pięciu tygodni, to jest w ich ocenie optymalny czas na urlop. Szwedzcy szefowie nie widzą w tym niczego złego, co w sumie jest nawet rozsądne, biorąc pod uwagę to jak ograniczone mają prawo do odmowy pracownikowi urlopu. Stąd w przypadku mniejszych firm całkowite przerwy w działalności.

Reklamy

Kto zatem wtedy pracuje?

No jak to kto? Licealiści w ramach pracy wakacyjnej. W wielu miejscach które funkcjonują w wakacje, takich jak supermarkety czy inne większe firmy, całkowicie normalne jest spotkanie bardzo młodego pracownika. Nie bez przyczyny często się żartuje, że w lipcu krajem kierują szesnastolatkowie. Jest to dla nich super praktyka zawodowa, a także szansa na zarobienie pieniędzy na swoje własne wydatki.

To jest jedno z moich pierwszych wspomnień z lata tutaj, kiedy w pierwszym roku pobytu pojechałem obejrzeć kanał łączący jeziora. Cały system kilku śluz był obsługiwany przez 3 nastoletnie dziewczyny. Ogarniały to niesamowicie sprawnie i robiło to duże wrażenie gdy zarządzały ustawieniem większych i mniejszych statków. Co istotne, wszystkie w mundurach i kamizelkach ratunkowych, jak to zwykle w Szwecji bywa.

Niestety jakkolwiek wakacyjni pracownicy super sobie radzą w codziennych zadaniach, nie zawsze tak dobrze to wygląda gdy potrzebujecie czegoś mniej oczywistego. Bywa że wtedy następuje całkowity paraliż, ale na szczęście odbywa się to w miłej atmosferze. No tylko niczego możecie niestety nie załatwić. Kiedyś popełniłem błąd związany z zamówieniem przełączenia światłowodu w wakacje, nie polecam.

Reklamy

A gdy muszę coś załatwić?

No to wtedy najlepiej uzbroić się w cierpliwość. Serio. A jeśli tylko coś może poczekać do drugiej połowy sierpnia, to bardzo polecam wytrzymać. Latem naprawdę jest to proszenie się o kłopoty. Ten wakacyjny klimat ma swój urok, bardzo zawsze mi miło wtedy obserwować młodych ludzi w ich pierwszych pracach, ale staram się jednak skomplikowane tematy mieć zabezpieczone przed lub po wakacjach.

A jak wasze wakacje? Mam nadzieję że odpoczywacie ładnie. Ja życzę wszystkiego dobrego i również uciekam na plażę.

Pozdrawiam, Krzyś.

Reklamy

Zostaw komentarz jeśli masz coś mądrego do podzielenia się.